Mily moj ...
to druga juz nasza wiosna
rocznice wspomina zapach bzu
przed domem kwitnacy
twoje dlonie dalekie a bliskie
oczy blawatkiem blekitne
i serca nasze plonace
.
A gdy idzie Wiosna.
A gdy idzie wiosna
O cichej północy,
To błyszczące gwiazdy
Ma w swojej karocy.
A gdy idzie we dnie,
To się w słońcu mieni
I ma cudne włosy
Ze złotych promieni.
A tak lekko tańczy
Wśród leśnej polanki,
To się dla niej w wieńce
Zwijają sasanki.
A kiedy podąża
Wśród pól oziminy,
Ma suknię zieloną
Z traw i koniczyny.
A kiedy wód fale
Ramieniem otoczy,
To ma czoło z lilii
i błękitne oczy.
Zna ją każdy zagon,
Każdy gaj i miedza,
Jeno próg serc ludzkich
Tak rzadko odwiedza.
/Ćwierk Konstanty/
Jedrusiu moj ukochany!
Pierwszego dnia Wiosny spelniaja sie marzenia.
Niechaj zwiastunem tych spelnien bedzie obraz
tak bliski Twojemu serduszku. Nie sa to wprawdzie
cieple wody poludniowych morz, o ktorych marzysz,
lecz i na nie przyjdzie czas.
Chce Ci sie troszke poludnia Jedrusiu? Masz u mnie jak na zamowienie :))
***
***
Troszke chlodu , ktorego nie lubisz ... brrrrr...
Ale taki piekny ten chlod ...
Jedrusiu ... KOCHAM CIE ... nie tylko na Wiosne ...
.*****************************************************************************


Drodzy moi Przyjaciele!
Wczesniej nie znalam Piotra, na jego blog trafilam przypakowo.
Dwa dni temu oddal zycie Bogu. Nalezal do naszej spolecznosci.
Oddajmy Mu czesc ...
***
Piotrus
***
To wspomnienie - jeden z wpisow Piotrusiowego bloga:
Urodziłem się nocą, wiosną 1963 roku w szpitalu niewielkiego miasteczka. Matka natura wyłowiła mnie z kapelusza, ciągnąc losy rodzącego się życia. Równie dobrze mogłem z tej tomboli wychynąć na świat sasanką lub przebiśniegiem. Stety lub niestety (niepotrzebne skreślić) stałem się dziecięciem rodzaju ludzkiego. Nie pamiętam jak większość chwili swego poczęcia, a szkoda bo przecież ponoć najbardziej liczy się pierwsze wrażenie. Dlaczego dzieci rodzą się z płaczem?! Czy to może skutek właśnie pierwszego wejrzenia, łzy to szczęścia, a może smutek za "rajem utraconym". Tak czy siak w owej chwili narodzin niewiele mamy do wyboru. Świat też właściwie go nie miał i przyjął "marnotrawne" dziecię na swe łono. Z przydziału objął mnie opieką dołączając gratis macierzyńską miłość i zainteresowanie ojca.
Z dzieciństwa do lat czterech pamiętam tylko piłki, kilkanaście kolorowych piłek na podłodze kuchni. Z wiekiem to wspomnienie narastało we mnie, a ilość piłek rosła w dziesiątki i setki... .
Wlasnie dowiedzialam sie od Jedrusia, ze pogrzeb Piotra
odbedzie sie w piatek, 19 marca o godz. 14.00 we Wroclawiu.
Jedrus bedzie w tym pogrzebie uczestniczyl i zlozy na jego
grobie bukiet kwiatow rowniez w moim imieniu.

.

Przyszlosc jest terazniejszoscia
Jest trwaniem godzina po godzinie
Dniem i noca
Smiechem i lzami
Czymze jest zycie moje
W tym kotle ludzkich istnien
Blyskiem swiatla
Oparem istnienia
Przeszlosc minela
Zamknela sie stalowa brama
Zostaly sarny w lesie
I wilki wyjace
I burza wspomnien
Blyskawicami slow
Rozdzierajacych milosc
Dawnych lat
Strach i lek
Zmienily sie w kaskade slonca
I teraz juz piaszczysta droga
Ide boso do konca
/Ryszard Kulejowski/
* * *
Rysiu drogi, tak czesto mowisz o czasie, ktory przemija, ktory wciaz zmienia nasze zycie. Czas umyka nam chwilami barwnymi, ktore wywoluja usmiech, lub tymi o barwach szarych, samotnych i smutnych. Wszyscy oddalamy sie od zycia, a ono nadal istnieje; zyje swoja terazniejszoscia i przyszloscia mlodego pokolenia. Coz po sobie pozostawimy tym mlodym? Wydales niedawno tomik swoich wierszy - dla nich wlasnie. Stworzyles i nadal tworzysz piekno w tej, jakze czesto szaroburej rzeczywistosci. Twoje wiersze sa jakoby promieniami rozswietlajacymi te rzeczywistosc. Skupiamy sie wokol tych promieni
w zaprzyjaznionym kregu, aby ogrzac zziebniete zyciem serca. Wtedy czas nie istnieje, bowiem Twoje Slowo jest ponadczasowe. Twoje zycie Rysiu, Twoje tworzenie swiadczy o tym, ze czas nie zabiera wartosci nieprzemijajacych. Twoje, nasze marzenia sa bowiem na ten czas lekarstwem.
.


Jeśli murem jesteś Zycie -
napisze o tobie wiersz ...
jak niepokoisz moje sny,
nie dopowiadasz,
jak doswiadczam goryczy,
w ktora wplatasz
deszcz i grad na przemian.
Czekam na nia, a gdy przyjdzie,
ujme w dlonie rozchwianą,
przesłaniającą świat
złowrogą siecią pajęczą,
rzuce w przepasc
małości wrogow moich -
wyprostuje kark!
Porzuce smutek, dojrze otwarte
bramy serc przyjaznych
barwami teczy rozbłysłych.
Nakarmie dusze i serce golebie
ziarnem szczescia -
modlitwa żarliwą,
aby krzyk moj szeptem zaistnial.
.






Niektorzy twierdza, ze im szerszy usmiech, tym trwalsze zwiazki.
A James Joyce powiedzial, ze "Usmiech wedruje daleko".
Gdziekolwiek jestescie, jakkolwiek daleko - posylam Wam leczacy
usmiech, aby sie lepiej dzialo, serce radowalo i szczescie zaistnialo.
***
***
- Kupilem nowy samochod.
- Kochanie, cudownie! zrobię prawo jazdy, poznamy świat...
- Ten czy tamten?
***
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła
ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i wlewa z niego benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
***
Puk, puk!
- Kto tam?
- Satanista.
- Nie wierzę.
- Jak Boga kocham, ze to ja!
W pociągu upał. Pasażer zdejmuje marynarkę
i zwraca się do zakonnika ubranego w habit:
- Tego ksiądz nie może.
Ksiądz wychodzi, po chwili wraca,
niosąc spodnie przerzucone przez ramię:
- A tego pan nie może.
***
Kana Galilejska - "dzień po" - nazajutrz po weselu. Goście leżą pod stołami,
ktoś próbuje wstać, gdzie indziej ktoś jęczy przez sen, wszyscy skacowani ...
nagle spod jednego stołu słychać głos:
- Wody! Poślijcie kogoś po wodę! TYLKO BŁAGAM, NIE JEZUSA!!!
***
.
poniedziałek, 22 marca 2010

Czas w którym wyrasta nadzieja
Czas marzeń i snów
Z gitarą w ręku
W zapachu lasów
Płomieniu na kominku
Zaprosisz dzień i noc
I cztery wiatry
Z zimnej północy
Gorącego południa
Będziemy śpiewać kołysankę
O bukowym lesie
O bukowym domku
O spełnieniu marzeń
O cudzie miłości
Zapach bukowych polan
Dających ciepło i tęsknotę
Czuję głęboko w sercu
/Ryszard/
-------------------------
Moje zyciowe motto:
WOLE BYC SZCZESLIWA,
NIZ MIEC RACJE.
-------------------------
Moj email: bieszczady131@wp.pl
-------------------------
-----------------------------